Dlaczego Szymanów ?

Niezapomniana, rodzinna atmosfera, tradycje, nawiązane przyjaźnie, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa- właśnie to przychodzi mi na myśl, gdy przywołuję Szymanów. Trzy lata przeżyte w liceum to fantastyczna przygoda, wycieczka w głąb siebie i wartościowe, ważne relacje. Szymanów to nie tylko nauka, ale obowiązki pozalekcyjne nabywanie odpowiedzialności, wspólne przygotowywania do wydarzeń szkolnych, rekolekcje- to wszystko tworzy niepowtarzalną atmosferę i kreuję niezapomniane wspomnienia. Dla mnie ważne jest też to, że w Szymanowie nic się nie zmienia, jako absolwentka jestem przyjmowana zawsze tak samo ciepło, w każdej chwili mogę wrócić, na chwilę zapomnieć o problemach na zewnątrz i poczuć się tak samo bezpiecznie jak za czasów szkolnych.

Sylwia Jurek, matura 2017

 

Dlaczego Szymanów ?

Wysoki poziom nauczania, możliwość łączenia dowolnych przedmiotów na poziomie rozszerzonym i rzetelne przygotowanie do egzaminu dojrzałości, to bez wątpienia istotne, ale nie jedyne zalety tej szkoły. O wiele cenniejsza jest misja, jaką realizują Siostry w wychowaniu dziewcząt, stawiając sobie za cel przygotowanie ich do bycia prawdziwymi, mądrymi i pełnymi wdzięku kobietami, świadomymi siły płynącej z kobiecości i gotowymi do sprostania problemom współczesnego świata. Każdy rok spędzony w Szymanowie to bezcenne doświadczenie, okazja do uczenia się współpracy, odpowiedzialności i samodyscypliny. To czas i możliwość pogłębienia relacji z Bogiem, a także poznania i akceptacji samej siebie. Kameralna atmosfera pięknego pałacu, sale lekcyjne sąsiadujące z pomieszczeniami klasztornymi i otoczenie parku sprawiają, że szymanowska szkoła tworzy swoistą enklawę o niepowtarzalnym klimacie, sprzyjającym zawiązywaniu prawdziwych przyjaźni, rozwijaniu talentów i zainteresowań, poszerzaniu wiedzy i poznawaniu nowych, inspirujących ludzi. To właśnie dzięki nim, Szymanów to dla mnie coś więcej niż mury -  to drugi Dom, do którego chętnie wracam, nie tylko we wspomnieniach...

Anna Krzemińska , matura 2017

 

Dlaczego Szymanów?

Bo stwarza relacje i uczy je budować. Szymanów dał mi coś czego inne szkoły nie dają, dał mi relacje. Po pierwsze, relacje z innymi uczennicami, w szczególności z dziewczynami z klasy. Spędzając ze sobą znaczną część tygodnia: zajęcia w szkole, rekreację, popołudnia, czasem nawet i weekendy, byłyśmy w stu procentach sobą, szczere i prawdziwe. To budowało między nami tak niezwykłe i trwałe więzi, oparte na zaufaniu i wspólnych doświadczeniach. Zostały one w nas jako trwałe wspomnienia, do których bardzo lubimy wracać.   Po drugie, Siostry. W dzisiejszym świecie trudno spotkać osoby o tak otwartych sercach.  One na każdym kroku dbały, abyś po skończeniu szkoły w Szymanowie była rzetelnie uformowana duchowo i intelektualnie.  Wspierały, pomagały, słuchały, doradzały, czasem  i czegoś zabroniły. I choć na tamten czas wydawały mi się może nazbyt wymagające, to widać było, jak Siostrom na nas zależało, i nadal zależy. I po trzecie  Bóg.  Zbudowałam w Szymanowie najważniejszą relację w moim życiu. Relację z Bogiem,  która wzrastała przez codzienny pacierz, Eucharystie w szymanowskiej, przepięknej kaplicy, wieczorną modlitwę na chórku, rekolekcje, rozmowy z Siostrami, spotkania formacyjne. Relację na tyle silną, by wciąż trwała i rozwijała się. To był naprawdę błogosławiony czas.

Marcelina Pokorska, matura 2015

 

Dlaczego Szymanów?

* dla kobiecej przyjaźni, która w tyglu wspólnego mieszkania i przeżywania razem różnych doświadczeń wzrasta w ogromną siłę. Siłę, która jest z Tobą dłuuuuugo po zakończeniu szkoły,
* dla grona kobiet, które rozumieją Cię jak nikt inny, z którymi nawet po długiej przerwie rozmawiasz jakby to było wczoraj,
* dla babskich, wieczornych, długich pogaduch o rzeczach ważnych i tych zupełnie błahych, nie przez facebooka, ale tak twarzą w twarz, tu i teraz,
* dla więzi pokoleń, hasło: „jestem Szymanówką” łączy wiele pokoleń i zawsze pozwala odnaleźć wspólny język, co widać szczególnie na zjazdach absolwentek,
* dla sprawdzenia samego siebie, poznania swoich mocnych i słabych stron i ich zaakceptowania,
* dla zdobycia wewnętrznej siły, bo Szymanów jest dla tych, którzy lubią wyzwania i nie poddają się tak łatwo,
* dla bycia blisko Boga, nigdzie nie modliło mi się tak dobrze jak tu, w wieczornej ciszy kaplicy, przed piękną figurą Jazłowieckiej Pani,
* dla drugiego domu, do którego wielokrotnie się wraca i zawsze jest się tak samo ciepło przyjętym,
* dla szacunku dla tradycji, tu wszystko zawsze jest na swoim miejscu i nawet przyjeżdżając po latach wiesz jak się tu odnaleźć,
* dla rozwoju kreatywności, kiedy co rusz trzeba stanąć na wysokości zadania w kolejnym apelu, przedstawieniu itp.,
* dla hierarchii wartości, bo dzięki temu nawet po latach wiesz, co jest naprawdę ważne i co się w życiu liczy,
* dla licznika upływającego czasu, Szymanów zawsze przypomni Ci, że minęło już 5 lat i czas zjechać się do pałacu Lubomirskich na klasowe spotkanie 

Beata Konarska, matura 2003

 

Dlaczego Szymanów?

Powodów żeby wybrać naukę w Szymanowie może być wiele. Wraz z mijającym czasem coraz bardziej docenia się zarówno szkołę, jak i czas pobytu w niej. Nigdy nie miałam wątpliwości że nawiązane tam relacje są największym skarbem. Podczas licznych rozmów na temat szkoły skupiałam się zazwyczaj właśnie na tym. Ostatnio jednak zdałam sobie sprawę, że na wiele rzeczy i sytuacji nie zwracałam uwagi, uważałam je za oczywiste. Ostatnio podczas przeprowadzki znalazłam w jednej z teczek dużą kopertę adresowaną do mnie. W środku znalazłam plik kartek – zadania z angielskiego wypełnione przeze mnie z naniesionymi na czerwono poprawkami oraz dodatkową kartkę z dokładnym opisem dlaczego powinno być tak, a nie inaczej. Skąd ta koperta? Otóż pewnego roku miałam poprawkę z angielskiego. Jedna z Sióstr w ramach pomocy poświęcała mi swój wolny czas, przysyłała mi zadania, potem je sprawdzała i odsyłała (bez względu na to gdzie była i czy pracowała czy odpoczywała, w końcu to był czas wakacji). Nie wiem dlaczego nie pamiętałam o tej sytuacji. Może dlatego, że poprawka do żadna przyjemność, ale fakt, że Siostra (która nawet nie była moim nauczycielem) sama zaproponowała mi pomoc, poświęciła wiele czasu i energii, to nie jest sytuacja spotykana na co dzień w szkołach – w Szymanowie jest. Przez te 4 lata w szkole i również później doświadczyłam wiele wsparcie i pomocy.  Jeszcze raz za to wszystko – bardzo dziękuję.

Marta Samorajczyk , matura 2003