Czasy powojenne

Po zakończeniu II wojny światowej, szkoła szymanowska tak jak i inne szkoły zakonne, stanęła w obliczu wrogiej polityki rządu komunistycznego dążącej do likwidacji tych placówek. Nękane wieloma uciążliwymi wizytacjami, siostry po raz kolejny musiały pracować w częściowej konspiracji. Istniał podwójny plan lekcji: oficjalny dla wizytatorów i wewnętrzny dla sióstr i dziewcząt. Niejednokrotnie agitatorzy próbowali wprowadzić do szkoły ZMP, nawet bez wiedzy sióstr. Byt placówki ciągle wisiał na włosku. Zagrożenie było o tyle realne, że wiele placówek o podobnym charakterze nie przetrwało w Polsce Ludowej. Mimo licznych przeszkód ze strony nieprzychylnego kuratorium, szkoła w Szymanowie zachowała swój charakter i rytm pracy, ciągle poszerzając sposoby oddziaływania wychowawczego na dziewczęta. W tym czasie powstaje i prężnie działa zespół muzyczny „Światłocienie”, grupa pielgrzymkowa, Koło Pomocy Dzieciom i wiele innych kół zainteresowań.